Volkswagen Golf GTi był i jest nadal jest ulubionym autem panów o krótkich szyjach i tępych spojrzeniach. W sumie to fajne auto, ale ma fatalną reputację. Podobnie jak Opel Calibra i wszystkie modele BMW jest też najczęściej „wiejsko” tuningowanym autem w kraju.
Na czym polega wiejski tuning – w skrócie rzecz ujmując na tym aby nasz Golf był maksymalnie inny od pozostałych, ale nie lepszy. Efekt najczęściej jest żałosny, groteskowy i paskudny, a bywa też niebezpieczny dla innych. Tak robią osobnicy dla których słowo „wyrafinowany” kojarzy się z procesem powstawania spirytusu.
Firma Volkswagen widocznie zdała sobie wreszcie sprawę z powagi sytuacji i na zebraniu Jurgen zwracając się do innych Jurgenów rzekł: My zrobić z tym musimy coś!
I zrobili… W myśl zasady, jeśli nie da się z kimś walczyć, lepiej się przyłączyć, Volkswagen nawiązał współpracę z Adidasem tworząc Golfa GTi Adidas.
Teraz każdy zamożniejszy „kark” będzie mógł podjechać pod „dyskę” swoim oryginalnym Golfem z „zimnym łokciem” w oryginalnym dresiku i gdzie łakomym wzrokiem będą go podziwiać „blachary”. Jeśli ktoś nie rozumie w pełni sensu poprzedniego zdania, na dole zamieszczony jest mini słowniczek.
Suma summarum auto zostanie zaprezentowane publicznie podczas zlotu nad Austriackim jeziorem Wörthersee, gdzie liczba panów w luźnych strojach opatrzonych trzema paskami, w przeliczeniu na metr kwadratowy jest nawet większa niż na stadionach piłkarskich. Prezentacja Golfa Adidas na tej imprezie nada określeniu „działać pod publikę” nowego znaczenia.
A czym się różni Golf Adidas od innych wersji.
Posiada inny wzór felg aluminiowych, znaczki adidasa na słupkach i i tapicerkę w (jakżeby inaczej) trzy paski z logiem Adidasa. O tym czy w drzwiach i bagażniku są pokrowce i uchwyty do kijów baseballowych Volkswagen nie poinformował.
W sumie trudno mieć pretensję do Volkswagena o takie działanie, w końcu to auto dla ludu. Trudniej zrozumieć Audi promujące najnowszy model A1 w wersjach dla kibiców.
To trochę tak jakby Ryszard Rynkowski dołączył do Top-One aby spełniać się wokalnie na potańcówkach w remizie.
Słowniczek:
Kark – osoba o ilorazie inteligencji odwrotnie proporcjonalnym do obwodu klatki piersiowej. Gdy spytacie go o cokolwiek na co nie będzie miał odpowiedzi, powie K…wa!
Dyska – dyskoteka.
Zimny łokieć – jazda z otwartym oknem i wysuniętym łokciem. Spopularyzowana przez kierowców Maluchów.
Blachara – pani doskonale znająca ceny samochodów (może nosi przy sobie tabelę Eurotaxu?), opuszczająca dyskotekę w towarzystwie posiadacza najdroższego samochodu.



